Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kukurydza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kukurydza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 maja 2014

Ryż z tuńczykiem i kukurydzą zapiekany pod jogurtem

Został Ci ryż z obiadu - co robisz?

a) daję psy\kozie\sąsiadom\kurom
b) robię sałatkę
c) wyrzucam go
d) dodaję go do pomidorówki
e) robię sobie pyszną ryżową zapiekankę!

Chyba nie trudno zgadnąć, którą opcję ja wybrałam. ;) 

Taka zapiekanka to jest ulepszona, ciepła wersja popularnej sałatki - idealna na obiad, czy pochmurny poranek. Jest zapiekana pod masą jogurtową, więc jest lżejsza niż jakbyście dodali np. żółty ser. Przepis prosty a bardzo przyjemny. Polecam!

ps. czy u was również odpowiedź c nigdy nie wchodzi w rachubę? ;)

Składniki:
(myślę, że 3 osoby mogłyby się najeść)

- ok 1.5 - 2 szkl ugotowanego ryżu (jeśli nie udało wam się ugotować ryżu na sypko po prostu rozkruszcie go palcami po wystygnięciu)
- puszka tuńczyka 
- ok 1/2 puszki kukurydzy
- mały jogurt (kubeczek 150g)
- 2 jajka
- odrobina majonezu - tak dla formalności ;) - ja użyłam salad cream, to takie lżejsze majonezopodobne coś co znalazłam w angielskiej szafce
- sól, pieprz
- ew. ulubione przyprawy 



Mój talerz doznał olśnienia ;)

Bardzo prosty przepis:

Ryż, tuńczyka, kukurydzę i majonez mieszamy. Doprawiamy i przekładamy do lekko wytłuszczonego żaroodpornego naczynia. Ubijamy masę, żeby była zwarta.
Jajko roztrzepujemy, dodajemy jogurt, przyprawy. Mieszankę wylewamy na ryż. 
Zapiekamy ok 25min w 180 stopniach - aż wierzch się zetnie. 
Smacznego! :)






Jajko z jogurtem tworzy przyjemny, niemalże serowy wierzch

Zachęcam do zrobienia takiej zapiekanki, nawet jeśli by to wymagało specjalnego gotowania ryżu. ;)
 Tuńczyk - ryba. A ryba, jak wiadomo, wpływa na wszystko. Może zatem wpłynie także na wyniki matur? Czemu nie sprawdzisz tego maturzysto, zajadając tę zdrową zapiekankę? :)


Food Revolution Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja Posiłek dla maturzysty Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja Jadłospis dla Mam Dania dla urody

czwartek, 24 kwietnia 2014

Żółte muffiny wytrawne

Co jest genialnego w muffinach? To, że można dodać do nich praktycznie wszystko, a i tak najprawdopodobniej wyjdą dobre (chociaż połączenia śledzi z czekoladą bym nie próbowała...)! Jest to też dobry sposób na czyszczenie lodówki. Wrzucasz wszystko to muffinowej masy, pieczesz i już nie musisz się martwić o tę otwartą puszkę kukurydzy, dojrzewający ser, jogurt, czy inne coś czego nikt nie chciał jeść. A na złapanie pysznej babeczki w biegu znajdzie się wielu chętnych!





Zaglądamy do lodówki i szafek:

- 1 - 1,5 szkl mąki
- 1 szkl mleka
- 1,5 łyżeczka proszku do pieczenia
- puszka kukurydzy
- zielona papryka
- kilka plasterków żółtego sera
- ok 1\3 kostki roztopionego masła (przestudzonego!)
- łyżka majonezu
- przyprawy - wg uznania

Muffinujemy:

Składniki suche wrzucamy do jednej miski, mokre do drugiej. Mieszamy, łączymy, wypełniamy papilotki do 3\4 wysokości. Pieczemy ok 30 min (do suchego patyczka) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.





Niektórzy mogą mieć dylemat - czy kukurydza powinna iść do mokrej miski czy suchej? A co z podsmażonymi pieczarkami\serem\oliwkami\szynką??? Cóż, ja zazwyczaj wszelkie dodatki wrzucam do mokrych składników, chociaż mam świadomość, że niektóre z nich nawet do wilgotnych nie należą. ;P









Babki i babeczki

środa, 5 marca 2014

Domowa pizza bez drożdży, albo "zajrzyj co tam mamy w lodówce"

Tak pizza to świetny patent na czyszczenie lodówki. Jest prosta w przygotowaniu, a przy tym dosyć szybka - nie licząc pieczenia, ale przecież nastawiwszy piekarnik można zająć się czymś innym (chyba, że uwielbia się obserwować proces pieczenia, tak samo jak koty dają się zahipnotyzować przez pranie). Kolejnym plusem pizzy, jest to, że rodzaj i ilość dodatków są dowolne - można naprawdę zaszaleć. A jeszcze jednym argumentem przemawiającym za jej świetnością, jest to, że jest...cóż, że jest po prostu pizzą- tego nie da się nie lubić. ;)



Składniki na ciasto:

- ok 2 szkl mąki
- 2\3 szkl mleka
- 1\3 szkl oleju
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- sól, pieprz, inne przyprawy (np.oregano, bazylia, zioła prowansalskie)

Dodatki:

- co tylko sobie wymyślicie; u mnie: brokuł (lekko podgotowany), kukurydza z puszki, pieczarki, kurczak (który został mi z kurczakowo-pieczarkowego dania)

+żółty ser, koncentrat pomidorowy, oliwa

Do dzieła:

Z podanych składników wyrabiamy sprężyste ciasto, wałkujemy i przekładamy do formy i nakłuwamy widelcem. Koncentrat mieszamy z oliwą i przyprawy, smarujemy nim ciasto. Dodatki (oprócz sera) artystycznie rozrzucamy na wierzchu i wkładamy nagrzanego piekarnika - 180 stopni, ok 30min. Pod koniec pieczenia posypujemy serem - nie robimy tego wcześniej, bo ser szybko się roztapia, a nie chcemy przecież żeby się przypalił. 
I gotowe! 


Odgrzewana następnego dnia na śniadanie jest równie dobra- wystarczy tylko posypać ją świeżym serem! :D




Zużywamy zapasy przed wiosną

piątek, 18 października 2013

Majonezowe muffiny z szynką i kukurydzą

Ach, te muffiny wytrawne, chyba nigdy mi się nie znudzą. Zwłaszcza, że wciąż dostaje na nie zamówienia! Obawiam się, że mogę doprowadzić do tego, że odzwyczaję co poniektórych od "zwyczajnych" śniadań, przez co bez słonej muffiny nie będą w stanie rozpocząć dnia! ;p 



Składniki:
1,5 szkl mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
1/4 szkl oleju
1/3 szkl mleka
4 łyżki majonezu
puszka kukurydzy (340 g)
140 g szynki
sól, pieprz

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. W osobnej misce zmiksować jajka, majonez,  olej i mleko. Dodać pokrojoną szynkę i odcedzoną kukurydzę. Doprawić solą i pieprzem i wymieszać z mąką. Napełniać foremki do ok 3/4 wysokości i piec aż się zrumienią (ok 25 minut) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 
Gotowe!



czwartek, 19 września 2013

Danie w meksykańskim stylu

Za oknem brzydko i ponuro, dlatego postanowiłam zaproponować wam kulinarną wycieczkę do Meksyku. Dzięki ostrym przyprawom to rozgrzewające danie będzie idealne dla każdego zmarźlucha. ;) 



Składniki:
500g mielonego mięsa wieprzowego/ wołowego/wieprzowo-wołowego
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 czerwona papryka
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów
 1/2 puszki kukurydzy (lub po prostu mała puszka)
ok 3 łyżek koncentratu pomidorowego
czerwona papryka, chili (zwane też pieprzem cayenne), sól, pieprz

Cebulę posiekaj,  podsmaż, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, oraz mięso. Gdy mięso się podsmaży dodaj paprykę pokrojoną w kostkę, pomidory oraz koncentrat wymieszany z przyprawami i ok 1/4 szkl wody. Wymieszaj, przykryj i pozostaw, żeby sobie pobulgotało na małym ogniu. Gdy papryka zmięknie dodaj fasolę i kukurydzę, wymieszaj i pogotuj jeszcze trochę. Jeśli potrawa jest za gęsta - dodaj wody, gdy za rzadka - dodaj trochę koncentratu. 
Danie można jeść samo, lub podawać np. z ryżem. Wg. niektórych lepsze jest na następny dzień, gdy wszystko się "przegryzie" (tak, "przegryzanie" jest zdecydowanie najbardziej tajemniczym procesem zachodzącym w kuchni ;) ). 

Smacznego!





Przepis zgłaszam do akcji Paprykujemy 4, do której was również zachęcam.

:)