Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 maja 2014

Owsiane crumble z owoców lata ( borówki, wiśnie i truskawki)

Crumble czyli owoce pod kruszonką. Prostsza alternatywa dla ciasta z owocami, bo nie trzeba robić ciasta! Przyrządzając crumble mamy naprawdę spore pole do popisu. Począwszy od wyboru owoców (czy warzyw!) poprzez dodatki w postaci aromatów, bakalii, orzechów przypraw (wanilia, kakao, cynamon, kawa to dopiero początek) a na samej kruszonce kończąc. Do kruszonki można użyć wszelkich mąk, ciastek, płatków owsianych\ryżowych\innych, orzechów, a nawet kleiku ryżowego!



Takie crumble jest pycha zarówno na ciepło jak i na zimno. Możesz więc bez problemu zapakować je do pudełeczka, czy innego uroczego słoiczka i zabrać ze sobą chociażby na piknik! :D

W moim crumble znalazły się:

- truskawki
- wiśnie
- borówki
- łyżka kaszki kukurydzianej (można też zastąpić manną czy biszkoptem - jej dodatek pozwoli uniknąć stworzenia zupy, przy używaniu soczystych owoców)

Kruszonka:

- płatki owsiane
- syrop z agawy (mój nowy nabytek! :] )
- tłuszcz kokosowy

A zrobiłam to tak:

Truskawki pokroiłam, wiśnie odpestkowałam. Owoce wymieszałam z kaszką i odstawiłam na czas robienia kruszonki. Nie dodawałam słodzidła, bo dla mnie były wystarczająco słodkie, ale jeśli jesteś fanem ulepków - śmiało, osłodź sobie życie. ;)
Składniki na kruszonkę wymieszałam, rozcierając w palcach i wysypałam na owoce, wrzucone do naczynia żaroodpornego.
Piekłam w 180 stopniach ok 20 min - aż kruszonka się zrumieniła.



 Swoje owoce pod kruszonką potraktowałam jeszcze cynamonem i sojowym waniliowym deserkiem\budyniem Alpro. Pycha! :)


Taki deser to fajna opcja dla osób, które dbają o linię a nie chcą zupełnie rezygnować ze słodkości!
Ponadto owoce pełne są witamin, które potrzebne są nie tylko tym na diecie. ;) Tak, tak, wy też ich potrzebujecie, maturzyści! 







Posiłek dla maturzysty

Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja Piknik majowy Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja

piątek, 9 maja 2014

Domowa granola kokosowo orzechowa

Wiecie co jest najtrudniejsze w robieniu domowej granoli? ...zdecydowanie się na jej smak! Jest tyle opcji i możliwości, że można aż dostać zawrotu głowy. Orzechy, nasiona, pestki,  bakalie, ciasteczka, czekolada, żelki, płatki śniadaniowe, kolorowe posypki - co tylko chcecie. Jedno jest pewne, znane, dobre płatki owsiane to dla mnie osobiście podstawa.
Ja zainspirowałam się granolą orzechową Sante ( <----- totalnie non profit krypto reklama ;P ), bo strasznie je lubię, a w tej strasznej krainie, w której obecnie przebywam nie mogę ich znaleźć... Moja granola co prawda nie wyszła taka zlepiasta, ale i tak jest pyszna!!!



Subiektywne składniki granoli:

- szkl płatków owsianych
- 1\3 szkl wiórek (wiórków?) koksowych
- 1\2 szkl orzechów ziemnych (a może i nawet więcej!)
- garść mieszanki orzechowej (ziemne, migdały, brazylijskie, laskowe)
- ok 2 łychy tłuszczu kokosowego (moje nowe odkrycie! kosztuje swoje, ale warto :] )
- ok 2 łychy miodu (lub więcej jeśli ktoś lubi bardzo słodkie)

Instrukcja obsługi:


Orzechy siekamy\blendujemy - ja część przerobiłam na piasek, żeby orzechowy smak był wyczuwalny w każdej najmniejszej łyżeczce granoli, jaką niepostrzeżenie będę wyjadać; ale zostawiłam też sporo całkiem pokaźnych kawałków. 
Wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy, żeby każdy element był pokryty lepiszczem (jeśli miód i olej kokosowy są gęste wystarczy je chwilę podgrzać, a w mig się upłynnią).
Wykładamy na papier do pieczeniu umieszczony na blaszce i pieczemy ok 20 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, od czasu do czasu mieszając, żeby mieszanka równomiernie się zezłociła.  
Wystudzoną przekładamy do szczelnego opakowania (lub tak jak ja parzymy się testując jeszcze ciepły wynik pieczenia ;p ).



Własną granolę warto zrobić chociażby dla zapachu, który unosi się w kuchni podczas pieczenia. Otwierając kupną paczkę może i umilicie swojemu nosowi przez chwilę życie, jednak aromat z pewnością nie rozejdzie się po całym pomieszczeniu! 



Jeszcze przed chwilą w tym słoiku było więcej!



Kilka rad odnośnie granoli:
- rodzynki, żurawinę, suszone śliwki i takie tam dodajemy do upieczonej mieszanki - w piekarniku zrobiłyby się z nich węgielki
- zamiast miodu można dodać jakieś inne słodzidło, np syrop klonowy, karmel, czy nawet masło orzechowe!
- kawałki czekolady dodajemy do przestudzonej mieszanki, chyba, że chcemy osiągnąć efekt rozpuszczony
- kurcze, myślałam jeszcze o czymś, ale mi uciekło
- zastosowania granoli: granola nadaje się do...wszystkiego! Klasyk to granola z mlekiem, ale można nią posypywać wszelkiego rodzaju owsianki czy inne kaszy manne, użyć do kruszonki, wyjadać prosto ze słoika...ja ostatnio użyłam jej jako nadzienia do serowych knedli (obok borówek).



Granola w filmie pt. "Ryż i jabłko - powrót do dzieciństwa" (jej debiut!!!)

Taka granola to idealna propozycja dla zabieganego maturzysty! Upiecz ją w wolnej chwili (jestem pewna, że mimo wszystko taką znajdziesz), a o najbliższe śniadania w biegu już nie musisz się martwić! :)
Poza tym pudełeczko granoli świetnie sprawdzi się jak przekąska do zabrania na lunch, czy nawet na piknik!


Posiłek dla maturzysty Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja Zdrowe fingerfood Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja Domowy Wyrób

piątek, 28 lutego 2014

Owsiankowo- śniadaniowo!

Ok, w poprzednim poście tyle pisałam o owsiance, że teraz pora udowodnić tę miłość. ;)

Oto kilka moich śniadań zawierających płatki owsiane w różnej postaci:

1)


Klasyczna gotowana owsianka z jogurtem "tarta truskawkowa" i herbatnikami

2)


Pieczona owsianka z jabłkiem i cynamonem. Oraz pyszna cafe latte posypana cynamonem.



3)

Całonocna owsianka na mleku z domowym masłem orzechowym oraz  bananem i domowym dżemem śliwkowym




...oraz milkshake - banan, mango, maliny i odrobina brązowego cukru



4)





Owsiana granola z miodem i owocami - rodzynki, suszone morele, figi, ananas, orzechy brazylijskie


5)

Podgrzana całonocna kokosowo-migdałowa owsianka na mleku, ukryta pod nektarynką, winogronami, z gorzką czekoladą z migdałami i skórką pomarańczową,  herbatnikiem i odrobiną kwaśnej śmietany na wierzchu.




6)

Owsiany serniczek z domowym masłem orzechowym, malinami i winogronami, podany z bananem





Chwilowo to by było na tyle. Ale zapewniam, że to nie ostatnie owsiankowe propozycje śniadaniowe, jakie będzie dane temu blogowi zobaczyć! :)




Śniadanie mistrzów

czwartek, 27 lutego 2014

Wielki powrót!!! ;) (I smakowite pucharkowe przekładańce)

Cóż...chwilę mnie tu nie było... A tyle się działo! Zarówno w kuchni jak i poza nią. Ale teraz wróciłam! Czas na nowy początek! A od czego dobrze jest zacząć...?
...wiadomo- od śniadania!

Przyznaję, dałam się uwieść śniadaniowym blogom, a płatki owsiane stały się jedną z moich wielkich miłości. No ale przyznajcie sami- czyż parfait, naleśniki czy zapiekana owsianka nie wychodzą na zdjęciach lepiej niż mięso w jakimś sosie (zwłaszcza gdy robi się zdjęcia kaloszem...). Nie mówię tu nic o smakach, bo to zupełnie inne kwestie, ale cóż...dobre śniadanie nie jest złe. ;)

A na dowód tego prezentuję Państwu te oto pseudo parfait (albo- jak kto woli- rozkoszne pucharkowe przekładańce) :  


maliny, jogurt malinowy, orzechowe crunchy z rodzynkami a na wierzchu mieszanka z rodzynek i suszonej skórki pomarańczowej, ananasa i moreli



Oraz drugi...


Warstwy od dołu: pokruszone digestive w czekoladzie, herbatniki, serek wiejski, maliny, śmietana 8% (jako zastępczyni jogurtu), znów ciastka, nektarynka, serek wiejski, ciacho,  banan, serek wiejski, płatki crunchy i posypka z czekolady w proszku Cadbury



Fiuu... Długie te opisy... Ale cóż zrobić gdy serwuje się tyle dobrodziejstwa na śniadanie (czy jako jakikolwiek inny posiłek ;p )!

Na razie to tyle. Postaram się wpadać tu regularnie. Kto wie, może kogoś zainspiruję (i zarażę owsiankową miłością bwahahaha! ).


Wydaje mi się, że oba przekładańce nadadzą się do tej akcji (chociaż ja zjadłam je na śniadanie, a nie na deser ;p ) :



Lekkie desery bez piekarnika

piątek, 4 października 2013

Owsiane ciasteczka z rodzynkami

Są pysznie chrupiące, łatwe w wykonaniu, napakowane rodzynkami, a dzięki płatkom owsianym odrobinę zdrowsze od innych ciastek (nie mylić z mniej kaloryczne, bo jednak masło i cukier robią swoje ;p ). Jeśli ten opis nie do końca do was przemawia to musicie po prostu zrobić je sami, by przekonać się czy mam rację chwaląc te ciasta (i niech skonam jeśli okaże się, że nie mam!)



Składniki:
100g miękkiego masła
100g mąki pszennej
100g cukru (oprócz zwykłego dodałam cukier powstały po karmelizowaniu orzechów, dzięki czemu uzyskałam przyjemną orzechową nutkę)
200g płatków owsianych (użyłam błyskawicznych)
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok 2 garści rodzynek
jeśli lubicie łyżeczka cynamonu 

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko, zmiksować. Dosypać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmiksować ponownie. Wrzucić płatki owsiane, rodzynki, dodać cynamon i wymieszać (najlepiej łyżką). Formułować kulki mniej więcej wielkości orzecha włoskiego i układać z odstępami na blaszce z papierem do pieczenia.
Piec ok 25min w 170 stopniach. 


Jeszcze gorące ciasteczka są lekko ciągnące i niektórzy lubią je najbardziej w tej właśnie formie. Zatem ostrzegam przed poparzeniem sobie ust! ;p

Ciasteczka można w miarę długo przechowywać, a im są starsze tym bardziej chrupiące. Ile to jest "w miarę długo"? Hm... Trudno określić, bo zawsze znikają tak szybko!