Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki śniadaniowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki śniadaniowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2014

Grejpfrut + jogurt + czysta egzotyka = szybkie śniadanie

To co zaprezentuję przepisem raczej trudno nazwać, bo wątpię by ktoś rzeczywiście przepisywał metodę wykonania tego śniadania\dietetycznego deseru\przekąski. Nazwijmy to inspiracją. ;)



Czego użyłam:


- 1 grejpfrut (rada: najlepszą metodą obierania jest odcięcie góry, dupki i okrawanie boków!
- kubeczek jogurtu naturalnego
- trochę mieszanki egzotycznych bakalii (banany, kokos, rodzynki, orzechy, ananas...)
- Shreddies!!! :D


Kompozycja:

Dowolna! U mnie: na dnie pociachany owoc, na to jogurt, bakalie, jogurt, grejpfrut, jogurt, bakalie, płatki śniadaniowe (i tak wszystko się pomiesza ;p )
Najlepsze po schłodzeniu!




W UK można kupić wiele produktów niedostępnych w Polsce. Między innymi całe mnóstwo różnych płatków śniadaniowych. Postanowiłam popróbować niektóre z nich. Jak to miło, że wybrane smaki sprzedają w takich uroczych małych paczuszkach....






Nie trzeba kupować dużego opakowania, z którym byłby problem jakby nam nie zasmakowało. ;P



Szalone płatki, i pyszna zachęcająca herbatka (rumianek, klon i wanilia)


Honey shreddies czyli miodowe strzępki!

Takie śniadanie świetnie nada się dla maturzystów - jest szybkie i proste do wykonania, więc nie trzeba odrywać się od książek na długo. Chociaż wiem, że wiele osób jest skłonna do wynajdywania wymówek, by właśnie zrobić sobie przerwę i zająć się wszystkim, ale nie nauką. ;PPoza tym jest to lekka propozycja, a wiadomo, że jak człowiek nazbyt obżarty to mu myślenie potrafi zwolnić.

Na majówkę Posiłek dla maturzysty

środa, 16 kwietnia 2014

Makabrycznie słodka rolada z płatków śniadaniowych z nadzieniem czekoladowo-karmelowym!!!

Ten przysmak zdecydowanie przypasuje dzieciom - zwłaszcza tym co lubią oblizywać posklejane palce; są za małe by wiedzieć co to dieta; wśród dalszych znajomych znane są jaką łasuch; które płatki śniadaniowe mogłyby wcinać bez mleka; a ich życiowa miłość ma jedno imię - "czekolada". 
Uwaga - przed zabraniem się do jedzenia przygotuj sobie coś do popicia tego rozkosznego ulepka!
To jak - odnalazłeś już w sobie to dziecko? ;)



Co będziemy rolować?

- płatki śniadaniowe (ryżowe) - najlepiej o takim kształcie jaki widać na zdjęciach, lub ryż dmuchany\preparowana
- ok 1\2 (w porywach do 3\4) puszki NIEsłodzonego mleka w puszce
- mniej więcej 15 sztuk pianek marshmallow
- opcjonalnie odrobina aromatu rumowego (gdy serwujemy dużym dzieciom)

Co do środka?

- ok 100g czekolady\ czekoladowych cukierków z toffi (lub karmelem) - ja użyłam mieszanki cukierków z karmelem, czekoladek i odrobiny gorzkiej czekolady)
- ok 1\2 łyżeczki masła
- ok 2 łyżki mleka w puszce (tak, tego samego, o którym pisałam wyżej ;p )
- skórka pomarańczowa
- odrobina ekstraktu waniliowego
- ewentualnie odrobina normalnego mleka, gdyby masa zaczęła się przypalać


Do dzieła!

Mleko podgrzać w garnku, dorzucić pianki i poczekać aż się rozpuszczą, od czasu do czasu mieszając. Następnie dodajemy po trochu płatki\ ryż preparowany, za każdym razem mieszając, by wszystkie płatki były dokładnie pokryte. Masa powinna być tworzyć jedną całość, być lepiasta, ale nie za sucha! Gdy osiągniemy pożądaną gęstość wykładamy masę na wytłuszczoną blaszkę, rozpłaszczamy ją i uklepujemy. Ja użyłam do tego drewnianej szpatułki zwilżonej wodą. Blaszkę z gotowym spodem roladowym wkładamy do lodówki.


Przed zwijaniem...

Wszystkie składniki na nadzienie rozpuszczamy - polecam kąpiel wodną - mieszając i uważając by się nic nie przypaliło. Nie, skórki pomarańczowej nie rozpuszczamy, tylko dodajemy do czekoladowo- karmelowej masy.... ;p Gdy masa przestygnie rozprowadzamy ją po płatkowym spodzie.
Zawijamy roladę (lekko zwilżonymi dłońmi), nie przejmując się, gdy popęka z boku. Uklepujemy i lekko ugniatamy roladę, po czym zawijamy ją...w papier do pieczenia! I wrzucamy do lodówki.


Zwinięta i uklepana rolada - grzecznie czeka na odsiadkę w lodówce

Przed krojeniem można włożyć roladę na chwilę do zamrażalnika - to zdecydowanie ułatwi sprawę. 
Zajadamy raczej nie-schłodzone, żeby zęby nam nie zmarzły...
A... palce można oblizywać...lub umyć później ;P



Wielkanocne Smaki - edycja IV
Wielkanoc bez glutenu.

czwartek, 27 lutego 2014

Wielki powrót!!! ;) (I smakowite pucharkowe przekładańce)

Cóż...chwilę mnie tu nie było... A tyle się działo! Zarówno w kuchni jak i poza nią. Ale teraz wróciłam! Czas na nowy początek! A od czego dobrze jest zacząć...?
...wiadomo- od śniadania!

Przyznaję, dałam się uwieść śniadaniowym blogom, a płatki owsiane stały się jedną z moich wielkich miłości. No ale przyznajcie sami- czyż parfait, naleśniki czy zapiekana owsianka nie wychodzą na zdjęciach lepiej niż mięso w jakimś sosie (zwłaszcza gdy robi się zdjęcia kaloszem...). Nie mówię tu nic o smakach, bo to zupełnie inne kwestie, ale cóż...dobre śniadanie nie jest złe. ;)

A na dowód tego prezentuję Państwu te oto pseudo parfait (albo- jak kto woli- rozkoszne pucharkowe przekładańce) :  


maliny, jogurt malinowy, orzechowe crunchy z rodzynkami a na wierzchu mieszanka z rodzynek i suszonej skórki pomarańczowej, ananasa i moreli



Oraz drugi...


Warstwy od dołu: pokruszone digestive w czekoladzie, herbatniki, serek wiejski, maliny, śmietana 8% (jako zastępczyni jogurtu), znów ciastka, nektarynka, serek wiejski, ciacho,  banan, serek wiejski, płatki crunchy i posypka z czekolady w proszku Cadbury



Fiuu... Długie te opisy... Ale cóż zrobić gdy serwuje się tyle dobrodziejstwa na śniadanie (czy jako jakikolwiek inny posiłek ;p )!

Na razie to tyle. Postaram się wpadać tu regularnie. Kto wie, może kogoś zainspiruję (i zarażę owsiankową miłością bwahahaha! ).


Wydaje mi się, że oba przekładańce nadadzą się do tej akcji (chociaż ja zjadłam je na śniadanie, a nie na deser ;p ) :



Lekkie desery bez piekarnika